
Budowę stadionu we Lwowie przejmie firma Altkom. Azowinteks, który budował obiekt do tej pory, narobił 6-miesięcznego opóźnienia.
Po ostrzeżeniu Michela Platiniego, że odbierze Ukrainie mistrzostwa Europy, jeśli Kijów i Lwów nie odrobią strat czasowych, do Lwowa pojechał wicepremier Borys Kołesnikow, odpowiedzialny w rządzie za przygotowania do Euro 2012. Efekt był natychmiastowy. - Stadion będzie teraz budować kilka firm. Altkom staje się generalnym wykonawcą. Został nam zaledwie rok i kilka miesięcy. Możemy zaufać tylko tym, którzy dotrzymują terminów - powiedział.
Kołesnikow podkreślił, że mimo opóźnienia sytuacja nie jest krytyczna. Za 8 dni Ukrainę odwiedzi Michel Platini i Kołesnikow zamierza go przekonać, że wszystko będzie na czas. - Spójrzcie na RPA: stadion został oddany dwa tygodnie temu, a mistrzostwa świata odbędą się tam w lipcu. U nas, oczywiście, nie będzie aż takich problemów. W lipcu 2011 roku będziemy gotowi - stwierdził wicepremier.
Zapowiedział, że inspekcje na obiekcie będą przeprowadzane co tydzień. Altkom przebudowuje też lwowskie lotnisko.
k.g., Ukrinform



