
W piątek na budującym się stadionie w Letnicy pojawili się policjanci. Byli pod wrażeniem tempa prac na obiekcie przygotowywanym na Euro 2012, ale prosili, żeby nie zapominać o dwóch równie ważnych inwestycjach: budowie dróg dojazdowych z miasta oraz promenady prowadzącej do morza.
Spotkania organizuje Biuro Prezydenta Gdańska ds. Sportu i Euro 2012 oraz spółka BIEG2012, nadzorująca postęp prac budowlanych. Policjanci byli piątą, zaproszoną przez nas, grupą zawodową. Wcześniej Stadion w Gdańsku odwiedzili przedstawiciele różnych wyznań religijnych, taksówkarze, właściciele lokali gastronomicznych oraz lekarze pierwszego kontaktu. Policjanci reprezentowali Komendę Wojewódzką w Gdańsku, Komendy Miejskie w Gdańsku, Sopocie i Gdyni, Komendę Powiatową w Pruszczu Gdańskim, gdański Oddział Prewencji.
Wszyscy mają podobne zdanie – rosnący jak na drożdżach bursztynowy stadion (zakończenie prac w styczniu 2011 roku, pierwsza impreza wiosną 2011) stanie się jednym z symboli Gdańska. Są przekonani, że ich praca na nowym obiekcie będzie łatwiejsza niż ta, którą wykonują podczas meczów piłkarskich Lechii na ul. Traugutta. Sama potęga stadionu i jego nowoczesność wymuszą inny, mniej agresywny styl kibicowania. Podoba im się to, że kibice gości od początku do końca będą odseparowani od miejscowych, przez co znacznie zmniejszy się możliwość wywoływania bójek.
Policjanci przypominają jednak, że sam stadion to za mało. Trzeba też zadbać o otoczenie. Apelują o rewitalizację dzielnic Nowy Port i Brzeźno oraz o budowę węzłów komunikacyjnych ułatwiających dojazd, bo żeby bezpiecznie obejrzeć mecz lub koncert, trzeba najpierw sprawnie do niego dotrzeć.
k.g.


