
Dwie firmy – Erbud (siedziba w Warszawie) i Przembud (siedziba w Gdańsku) dały łącznie 250 tys. złotych, Miasto Gdańsk dołożyło 60 tys. i w ten sposób powstało czwarte boisko ze sztuczną nawierzchnią, oddane do użytku w ostatnich dniach gdańskim uczniom. Juniora numer cztery otrzymało w poniedziałek IX LO na ul. Wilka Komorowskiego.
Boiska powstają w ramach programu „Junior Gdańsk 2012", z inicjatywy Społecznego Komitetu Wsparcia Euro 2012. Są sponsorowane przez prywatnych przedsiębiorców oraz przez władze miejskie. Pierwsza otrzymała go ZSBO we Wrzeszczu, druga - Szkoła Podstawowa nr 80 na Przymorzu, trzecia - Szkoła Podstawowa nr 79, również na Przymorzu. Program „Junior Gdańsk 2012" zakłada wybudowanie 16 boisk. Starało się o nie 60 szkół.
- Gdańsk jest pierwszym i jedynym polskim miastem - organizatorem piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, w którym powstał Społeczny Komitet Wsparcia Euro - mówił, otwierając obiekt, prezydent Paweł Adamowicz. - SKWE, grupujący przedsiębiorców, ma wiele znakomitych pomysłów. Koszt boiska, na którym stoimy, wynosi 310 tys. złotych. To równowartość dwóch luksusowych samochodów. Dużo i zarazem tak niewiele. Jestem wdzięczny sponsorom za ich spontaniczne decyzje.
Dyrektor IX LO, Hanna Konczakowska - Makulec była wzruszona. - Pański patronat nadał programowi budowy boisk rangę ważności - powiedziała, zwracając się do prezydenta Adamowicza. - Według badań, 80 procent uczniów w wieku 8 - 18 lat spędza przed komputerem i telewizorem 3 godziny dziennie. Mamy szansę to zmienić, jeśli młodzież będzie znajdować takie boiska.
| Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl | ||
Gdy inauguracyjny strzał Pawła Adamowicza obronił bramkarz reprezentacji szkoły, ster przejęła młodzież i zrobiło się bardzo wesoło. Prowadzący imprezę długo musiał słuchać słynnego bokserskiego zapowiadacza Michaela Buffera (200 tys. dolarów za występ), bo niemiłosiernie przeciągając samogłoski i modelując głos, wywołał na boisko Andżelikę Łanię, która przypomniała przebój Maryli Rodowicz sprzed 35 lat „Futbol" odśpiewany na rozpoczęcie tak pięknych dla Polski mistrzostw świata w Niemczech.
Potem na boisko wybiegły dwie drużyny dziewczęce. Przy prezentacji piłkarek każda zrzucała wierzchnie okrycie i zostawała w samej koszulce, zawiązanej nad pępkiem, co wywołało aplauz publiczności. Walki było dużo, o poziomie i wyniku nie będziemy wspominać, bo mają drugorzędne znaczenie. Szkolne cheerleaderki krzyczały: - Czy wygramy, czy przegramy, to boiska nie oddamy.
k.g.



